Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tajemniczy Klient to nie detektyw sklepowy
#1
Detektyw sklepowy i Tajemniczy Klient to – wbrew niektórym artykułom – zupełnie różne stanowiska. Choć zewnętrznie praca detektywa sklepowego może przypominać nieco pracę Tajemniczego Klienta – obaj powinni jak najmniej rzucając się w oczy „patrolować” sklep – to na tym podobieństwa się kończą.
Zadaniem detektywa sklepowego jest wypatrywanie złodziei i zgłaszanie podejrzanych osób ochronie, która może dokonać ujęcia złodzieja. W związku z licznymi kradzieżami, sklepy często zatrudniają nieumundurowanego pracownika, którego zadaniem jest wychwytywanie złodziei i zapobieganie kradzieżom. Taka osoba musi posiadać odpowiednie predyspozycje psychologiczne i być niezwykle spostrzegawcza. Od Tajemniczego Klienta różni się przede wszystkim obiektem zainteresowania – mystery client bada pracowników sklepu i jego powierzchnię, warunki sprzedaży, zaś detektyw sklepowy stara się zlokalizować osoby zainteresowane towarem w nietypowy sposób, mogący prowadzić do kradzieży. Sporna jest kwestia podstawy prawnej tego zawodu, ponieważ zgodnie ze stosowną ustawą, jako pracownik wykonujący obowiązki ochrony, detektyw sklepowy powinien posiadać zarówno licencję, jak i umundurowanie oraz identyfikator – co jednak czyniłoby jego pracę zupełnie niemożliwą. Sklepy zatrudniające detektywów zwykle obchodzą tę trudność w ten sposób, że detektyw nie dokonuje ujęcia złodzieja samodzielnie, co byłoby nielegalne, ale jedynie przekazuje informacje ochroniarzom w mundurach, którzy dokonują ujęcia.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości